Tak jak napisała Marta, trudno się przygotować, ale w pewnym sensie można
Na pewno polecam kurs 3x3 - Integratywna Psychoterapia Krótkoterminowa, który przybliża pracę terapeutyczną jakiej się uczymy oraz daje możliwość spotkania się ze studentami (i wyciśnięcie z nich pytań z rozmowy kwalifikacyjnej

)...
Ewentualnie półroczne szkolenie Psychoterapia i poradnictwo lub grupę hellingerowską.
Jeśli chodzi o wiedzę merytoryczną, to warto coś wiedzieć, przeczytać, przede wszystkim myśleć - umieć zinterpretować pewne zjawiska i się do nich ustosunkować...
Jeśli chodzi o cechy wrodzone, to bardziej bym powiedział ogólnie o osobowości - nadajemy się lub nie i kropka

W przypadku, gdy się nie dostajemy - można poprosić o informacje zwrotne - nad czym popracować w terapii własnej, do czasu kolejnej rozmowy, "żeby się nadawać". O ile da się przepracować... bo np.psychopata raczej nie popracuje... I warto próbować ponownie, co inni potwierdzą (patrz post wyżej)
Jedno jest pewne, kryteria doboru pozostają słodką tajemnicą komisji
I jak pisała Marta - sobą być - najważniejsze - odpowiadać szczerze.
A z takich niestandardowych porad, to warto przyjechać dzień wcześniej na noc do instytutu, wieczorem postawić wiadereczko śledzi, a po rozmowie nie trzaskać drzwiami przy wyjściu z rozmowy
Oczywiście żartuję...
Pozdrawiam i zapraszam na wszelkie formy doskonalenia w PIPI, bo naprawdę warto!